 |
 | Cohen Leonard Śmiała obyczajowo, pełna czarnego humoru i prawdziwie poruszająca historia miłosnego trójkąta. Jego uczestników - narratora, jego żonę Edith i ich maniakalnego przyjaciela F. - łączą nie tylko więzi erotyczne, ale też kult Katarzyny Tekakwitha, indiańskiej świętej z XVII wieku. W dalszym planie powieść podejmuje temat masowych zagład nowożytnych cywilizacji, rewolucji seksualnej, rewolty politycznej lat 60. i kultury masowej jako substytutu religii |
 | Brashares Ann Na jesieni "wrześniowe" mają się rozjechać w różne strony, by rozpocząć studia. Są to ich ostatnie wspólne wakacje przed wkroczeniem w dorosłe życie. A zatem jest to czas, kiedy magia i moc Wędrujących Dżinsów mogą się im najbardziej przydać. Tibby uświadamia sobie coś, co dotyczy istoty jej relacji z Brianem, a o czym dżinsy wiedziały już od dawna. Ponieważ wszystko naokoło zdaje się zmieniać w szaleńczym tempie, Tibby szuka w nich oparcia i ostoi. Carmen potrzebna jest cała magia zgromadzona w dżinsach, gdyż zgodziła się do końca wakacji pracować jako opiekunka zrzędliwej Greczynki - babci Leny. Carmen uświadamia sobie także, że udaje kogoś, kim nie jest, i to przed kimś, kto może okazać się w jej życiu naprawdę ważny... Lena bardzo chciałaby, aby dżinsy podpowiedziały jej, czy powinna zrealizować swoje marzenie i pójść na uczelnię artystyczną, nawet jeśli nie może w tej kwestii liczyć na przychylność i zrozumienie nikogo z rodziny. Bridget szczególnie cieszy się, że akurat jej dżinsy przypadły w udziale na samym początku wakacji. Gdy trafia na obóz piłkarski, okazuje się bowiem, że wśród innych trenerów jest ktoś znany jej w szczególny sposób... To trzecie lato Stowarzyszenia jest pełne słońca i radości, choć zdarzają się sytuacje wymagające prawdziwej odwagi, a także chwile smutne. Ann Brashares opisuje niezwykłe wakacje, które zmieniają wszystko w życiu czterech przyjaciółek i nadają nowe znaczenie ich ulubionym, magicznym dżinsom. |
 | Hess Marian Zima, ogromny śnieg, wieje lekki wiatr, ciemno. W pokoju, w któ-rym siedzimy, ja, Zdzichu i pies, świeci naftowa lampa wisząca pod sufitem jak żyrandol. Przy fotelach mamy jeszcze dwie lampki z lu-strami, które ułatwiają nam czytanie, dając więcej światła. Nagle pies zaczyna warczeć, potem szczekać, jest bardzo niespokojny. Ma-chinalnie wzrok kierujemy na okno. Widzimy twarz spoglądającą na nas, prawie przyklejoną do szyby; po krótkiej chwili zaskoczenia wychodzimy na dwór, biorąc ze sobą lampy naftowe i psa. Idziemy w stronę okna, przez które widzieliśmy twarz człowieka, towarzyszy nam pies. Niestety, nikogo nie ma, żadnych śladów, i pies się uspokoił. |
 | Fitoussi Michele Normandzka wieś, dwa sąsiadujące ze sobą domy. W "Le Clos joli" mieszka samotna starsza pani, emerytka, u której zaczyna rozwijać się choroba Alzheimera. Jej dwie mieszkające w Paryżu córki Patricia i Elizabeth mają zupełnie różne charaktery. Patricia - dobrze sytuowana, zadbana, elegancka, nienawidzi życia wiejskiego, jest uczulona na pyłki roślin, więc niechętnie przyjeżdża do "Le Clos joli" - chce wystawić dom na sprzedaż i umieścić matkę w wyspecjalizowanym zakładzie. Elizabeth - nauczycielka w szkole na przedmieściu Paryża, ubiera się w byle co, rozkoszuje się wiejskim życiem, na całe lato przenosząc się wraz z dziećmi na wieś, uwielbia leśne spacery i pielenie grządek - twierdzi, że matkę by to zabiło. Błądzenie chorej matki w okolicy sprawia, że sąsiednia posiadłość, należąca do Paryżanina Thomasa i jego byłej żony - "La Pommeraye" - staje się teatrem serii przeróżnych zaskakujących komplikacji i niespodzianek. Sąsiedzi łączą się w pary, wymieniają ... |
|  |